Irytujące - to na pewno można powiedzieć o filmach Żuławskiego. Ale pretensjonalny bełkot? To chyba zbyt ostre zdecydowanie. Może... po prostu.. nie zrozumiałeś? Nie byłoby w tym nic dziwnego. Ja też go nie rozumiem, ale zakładam, że to mój problem.
Mam alergię po "Szamance". Tylko tam grała mało znana aktorka, a Sophie Marceau lubię, więc efekt się pogłębił. Wcześniejsze filmy Żuławskiego trafiają do mnie. "Szamanka" i "Wierność", jeśli nie są pretensjonalne i bełkotliwe, to przynajmniej są dziwaczne. Czy chodzi reżyserowi o to, aby zawsze mógł powiedzieć zirytowanym widzom - "nie rozumiecie mnie"? Dla mnie to łatwizna. A Ty widziałeś ten film?
lapsus
napisał(a) o Wierność
Tylko szkoda talentu Sophie Marceau dla pretensjonalnego bełkotu Żuławskiego. Irytujące. Dodatkowy punkt za sceny ze stadionu żużlowego.
doktor_pueblo
Sophie Marceau najwyraźniej coś w Żuławskim widziała, skoro nawet dziecko mają razem :)
lapsus
Może za dużo, albo czegoś nie zauważyła. Zakochane kobiety czasem tak mają;)
michuk
Irytujące - to na pewno można powiedzieć o filmach Żuławskiego. Ale pretensjonalny bełkot? To chyba zbyt ostre zdecydowanie. Może... po prostu.. nie zrozumiałeś? Nie byłoby w tym nic dziwnego. Ja też go nie rozumiem, ale zakładam, że to mój problem.
lapsus
Mam alergię po "Szamance". Tylko tam grała mało znana aktorka, a Sophie Marceau lubię, więc efekt się pogłębił. Wcześniejsze filmy Żuławskiego trafiają do mnie. "Szamanka" i "Wierność", jeśli nie są pretensjonalne i bełkotliwe, to przynajmniej są dziwaczne. Czy chodzi reżyserowi o to, aby zawsze mógł powiedzieć zirytowanym widzom - "nie rozumiecie mnie"? Dla mnie to łatwizna. A Ty widziałeś ten film?
Zaloguj się aby skomentować lub połącz przez Dołącz przez Facebook